Streszczenie

Paulina Lenda ze Studia Piosenki Mirosława Jabłońskiego przy Młodzieżowym Domu Kultury po raz trzeci wygrała. Tym razem zajęła II miejsce podczas finału "Szansy na sukces".

Artykuł

Trzeci sukces

Fala sukcesów Pauliny Lendy rozpoczęła się w maju poprzedniego roku, kiedy emocjonowaliśmy się jej zwycięstwem w "Szansie na sukces" z zespołem Kombi. Na kolejny sukces nie trzeba było czekać długo. świdniczanka otrzymała następne specjalne zaproszenie do programu Elżbiety Skrętkowskiej, gdzie wyśpiewała zwycięstwo piosenką Kasy Chorych. Już wiadomo było, że dwa zwycięstwa Pauliny zapewnił jej występ podczas Gali "Szansy na sukces", która tradycyjnie od 15 lat odbywa się w Sali Kongresowej Pałacu Kultury w Warszawie. Jak zwykle Paulina była najmłodszą wykonawczynią, ale w żaden sposób fakt ten nie osłabił jej szans na zwycięstwo. Paulina śpiewając piosenkę zespołu Kombi i zdobyła II miejsce i jak mówi, niestety pokonała ją dziewczyna śpiewająca hit Maryli Rodowicz. To co ją najbardziej ucieszyło, to głos od jej idola, jednego z jurorów Maćka Maleńczuka.

Bez rywalizacji

- Jednak to, co najważniejsze, to atmosfera podczas nagrania. Było fantastycznie, bo nie czuło się rywalizacji, bo tak naprawdę wszyscy, którzy spotkali się na gali, byli zwycięzcami - wspomina Paulina. Wyśpiewane II miejsce to zdecydowanie wielki sukces świdniczanki podczas finału imprezy. - W rozmowach z wieloma ludźmi z branży muzycznej dowiedziałam się, że obrałam dobry tor, a pani Elżbieta Zapendowska wręcz mówiła, że cieszy się, że nie wygrałam, bo teraz muszę skończyć gimnazjum i jeszcze mam czas na karierę muzyczną - opowiada Paulina Lenda. Młoda artystka, bo z pewnością już tak możemy nazywać świdniczankę, opowiada, że podczas rozmów z doświadczonymi muzykami czuła się jak jedna z nich. - W tych rozmowach widziałam siebie, a opowieści o życiu muzyków były wręcz fragmentami mojego jeszcze tak młodego życia. Pokrewieństwo dusz - tak to się chyba nazywa - opowiada Paulina.

Pracowite wakacje

Niebawem przed Pauliną pracowite, muzyczne wakacje. Właśnie w najbliższą środę świdniczanka weźmie udział w w Festiwalu Wyszkowie, gdzie zmierzy się z dobrymi muzykami. Otrzymała też zaproszenie od Kasy Chorych na Olsztyńskie Noce Jazzowe. Propozycję współpracy złożył jej również zespół muzyczny z Olsztyna. Będą też warsztaty i inne występy muzyczne. A co z planami na przyszłość? - Postawiłam wszystko na jedną kartę, czyli śpiew. Chodzę do szkoły muzycznej, chcę kształcić głos i skupić się na wysokich tonach, bo niskie mam opanowane dobrze, co pozwoli mi śpiewać w dużej rozpiętości - mówi Paulina. - Moja przyjaciółka mówi, że jestem skazana na muzykę i chyba tak już będzie - dodaje. Stąd też oddalony został chyba w czasie plan "B" na życie Pauliny, która chciała wyjechać na wolontariat do Afryki.

Wiadomości Świdnickie Wydanie 2008 05 19 - nr 977/20 Dział: Kultura